Sycylia: Mesyna, Savoca, Taormina, część 3


SAVOCA

W moim rankingu najpiękniejszych włoskich miast, miasteczek Savoca zajmuje bardzo wysoką pozycję. Człowiek zastanawia się i wręcz nie dowierza, że istnieją tak niesamowite miejsca. 
W części 1 wspomniałam, że bez samochodu dostanie się tutaj jest wręcz niemożliwe. Dla nas najlepszym wyjściem było zamówienie dużej taksówki z Mesyny za ponad 100 EUR w dwie strony (dzieląc przez 6 osób, cenowo nie wyszło aż tak źle). Dodatkowo, biorąc pod uwagę taksówkarza, który specjalnie dla nas kupił na drogę trzy płyty z ulubioną, włoską muzyką, mogłabym zapłacić jeszcze więcej, serio ;). 

Nie zastanawiajcie się czy warto się tutaj wybrać! Gwarantuję, że nawet człowiek bardzo wybredny będzie zachwycony!

Pan taksówkarz (ten sam zawiózł nas do Savoci i Taorminy) i płyty od niego w prezencie :). Zdjęcie robione w Taorminie

Savoca ma zaledwie 9 km²  powierzchniale zwiedzając ją miałyśmy wrażenie, że jest jeszcze mniejsza. Najkrótsza droga do miasta (od strony Santa Teresa di Riva), to jedna wielka serpentyna. Nasz kierowca dość mocno wchodził w zakręty, więc Aviomarin mile widziany. Ciężko byłoby tu dojść na pieszo (nie ma żadnego pobocza), a spacer po ponad 4-kilometrowej, asfaltowej drodze pod górę, nie sprawiłby nam dużej radości ;).


Savoca to takie zaspane, lekko wycofane miasto. Turystów było mało, a miejscowych prawie wcale. Czułam się jakby ktoś wyciągnął mnie z tego XXI wieku i przeniósł w lata 70-te, czy nawet wcześniej. Było pusto, cicho i spokojnie, a stare budynki (niektóre odnowione, niektóre doszczętnie zniszczone) dodatkowo podkręcały cały ten tajemniczy klimat. Savoca od 2008 roku znajduje się na liście najpiękniejszych małych miasteczek Włoch i osobiście zgadzam się z tym w stu procentach.


Świeża bagietka z suszonymi pomidorami, serem i oliwkami za 1,50 EUR kupiona u sympatycznych Panów w piekarni na via Pentifurri 1 ;)

Pamiątki z Savoci ;) Ozdobny talerz za 10 EUR i magnesy - 4 EUR za każdy 


Jak zwiedzać Savoce? Co zwiedzić w Savoce?

Zwiedzanie polecam zacząć od Piazza Fossia, z którego będziemy mieli przepiękne widoki na miasto i góry. Stoi tam też pomnik (?) tablica (?) przedstawiająca reżysera Francisa Forda Coppole, która upamiętnia w ten sposób kręcenie w Savoce scen do Ojca Chrzestnego. Następnie polecam odwiedzić (zwłaszcza fanom filmu) Bar Vitelli, który dokładniej opiszę w kolejnym punkcie. Żeby obejrzeć całe miasto, kierujmy się na ulicę via Pentifurri, aż do via Chiesa Madre, na której ukaże się kościół o tej samej nazwie - Chiesa Madre. Na via San Nicolo stoi kolejny, również powiązany z Ojcem Chrzestnym i również o tej samej nazwie - Chiesa di San Nicolo.

Mapa miasta

Piazza Fossia


Piazza Fossia

Bar Vitelli

Chiesa Madre


Chiesa di San Nicolo 


Savoca i Ojciec Chrzestny 


Może zacznę od tego, dlaczego wybrałyśmy właśnie to miejsce. Nie dowiedziałabym się o jego istnieniu, gdybym nie wdrażała się w temat Ojca Chrzestnego. Tak naprawdę przyjechałyśmy tu, żeby zobaczyć filmowe Corleone, bo w rzeczywistości żadna scena nie została nakręcona w tym "prawdziwym" Corleone. Reżyser Francis Ford Coppola wybrał w to miejsce Savoce i to właśnie tu kręcono w 1972 roku sceny, w których Michael ukrywał się po zamordowaniu szefa jednego z rodzin (o tym "prawdziwym" Corleone możecie również przeczytać na moim blogu pod tym linkiem). 

Które epizody kręcono w Savoce? M.in: wizytę w barze Vitelli, ślub Michaela i Apollonii w kościele San Nicolo


Kadr z filmu - Bar Vitelli
(źródło: http://trochekurtury.blogspot.com/2014/12/celuloidowe-wochy-sladami-ojca.html)


Kadr z filmu - ślub Michaela i Apollonii w kościele San Nicolo
(źródło: http://dwarazyziemia.pl/savoca-czyli-raj/)

Bar Vitelli znajduje się przy samym wjeździe do miasta, obok Piazza Fossia. Nikt nie będzie miał najmniejszego problemu z rozpoznaniem tego miejsca. Od lat 70-tych nie zmieniło się zbyt wiele, mam na myśli wygląd samego budynku. Pierwotnie jego pochodzenie szacuje się na XVIII w. Cały czas mieści się tutaj bar, w którym za 2 EUR dostaniemy bardzo dobre espresso i za tyle samo kawałek ciasta ;). Wewnątrz znajduje się kolekcja zdjęć przedstawiająca aktorów i sceny z Ojca Chrzestnego.

Niedużo (albo wcale) od czasu kręcenia filmu zmienił się też San Nicolo. Mały, skromny kościółek, w którym ślubowali Michael i Apollonia jest przeuroczy, a w dodatku położony na szczycie miasta. Doskonale widać go z Piazza Fossia. Polecam również zajrzeć do środka.



Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Obsługiwane przez usługę Blogger.