Bolonia i Pesaro, część 1


Moja podróż: 22-25 czerwiec 2017
 
To jeden z niewielu planowanych przeze mnie (prawie na rok przed) wyjazdów. 
Tu nic nie zrodziło się z przypadku ;), od dawna chciałyśmy wraz z mamą lecieć na koncert naszego ulubionego włoskiego wokalisty Tiziano Ferro ;). Trasa koncertowa obejmowała 10 włoskich miast, z czego termin koncertu w Bolonii był nam najbardziej przychylny. W ten sposób znalazłyśmy się w tym pięknym, pomarańczowo-czerwonym mieście!


1. Bolonia w czerwcu 


Podczas 4-dniowej wycieczki przeznaczyłyśmy 2 dni na Bolonię. Temperatura sięgała 35 st. C, a w samym słońcu prawie 40. Cóż... było się trzeba sprężyć, kupić 5 litrów wody i zwiedzać:)!

Pogodę w Bolonii monitorowałam już na 2 tygodnie przed wyjazdem. Kiedy u nas na początku czerwca w Polsce, a dokładniej w Poznaniu termometry pokazywały od 19 do 25 st. C, tam było już ponad 30. Trochę przerażało mnie zwiedzanie dużego miasta w takim upale, ale zaskoczyłam się bardzo pozytywnie. 

Bolonia słynie z licznych arkad, które w dużej mierze chroniły nas przed bezpośrednim promieniowaniem słońca. Dzięki nim możemy dużą część miasta przejść w cieniu, uff! W centrum przebywałyśmy głównie w godzinach 10-19, a naszym sposobem na ochłodzenie było odwiedzanie klimatyzowanych sklepów, salonów, butików, których jest tam na pęczki ;). Porównując, o wiele gorzej czułam się w sierpniu w Neapolu przy podobnej temperaturze. Tam naprawdę były kłopoty z oddychaniem, w Bolonii natomiast nie.

Całe miasto nie było jakoś specjalnie zatłoczone. Najwięcej ludzi skupiało się w centrum i przy najpopularniejszych miejscach. Najbardziej zdziwiła nas sjesta, która trwała od 15:00, aż do 19:00 (?). W tym czasie zjeść można (o zgrozo!) w McDonaldzie, cukierni, czy kupić coś małego w niewielkich sklepach. 

Czy polecam zwiedzanie Bolonii w czerwcu? Tak! Trzeba tylko zabrać ze sobą okulary, czapkę, wygodne buty i dużo wody! Mimo wysokich temperatur miasto zwiedzało się przyjemnie i mówi to osoba, która nie za dobrze znosi wysokie upały ;).


2. Przeloty i lotnisko w Bolonii 


Z Polski bezpośrednio i najtaniej do Bolonii dolecimy:

Ryanairem z: Wrocławia, Warszawy-Modlin i Krakowa
Wizzairem z Katowic

Głównie niecierpliwym (takim jak ja) mieszkającym daleko od Warszawy, odradzam latanie z Modlina. Żeby dostać się tam z Poznania musimy jechać pociągiem do Warszawy Centralnej (albo samolotem linii LOT na lotnisko Chopina) i z Warszawy Centralnej jedziemy kolejnym pociągiem ok. 40 min do Modlina. W Modlinie przy stacji kolejowej znajduje się specjalny autobus zawożący ludzi na lotnisko. Bilet kupimy u kierowcy w cenie 5 zł. Jazda autobusem trwa ok. 20 minut. Zdecydowałyśmy się na lot z Modlina, tylko ze względu na najlepszy termin, ale powrotny udało nam się zorganizować (na szczęście!) do Wrocławia. Za bilety Warszawa(Modlin)-Bolonia, Bolonia-Wrocław zapłaciłyśmy ok. 303 zł od osoby. 


Przykładowe ceny przelotów liniami Ryanair, termin: 15.10-18.10.2017, cena 238 zł




Lotnisko w Bolonii znajduje się ok. 6 km na północny zachód od centrum. Posiada dwa terminale A i B, które znajdują się w jednym budynku. Port nie jest jakoś specjalnie skomplikowany, chociaż wszystko wydaje się być nieco ściśnięte. Niski sufit, duża ilość sklepów (nawet Carrefour ma tam swoje miejsce) mogą trochę przytłaczać. Na odprawie nie byłam (nie nadawałam bagażu), ale co do kontroli bezpieczeństwa (security control) mogę powiedzieć, że pierwszy raz spotkałam się we Włoszech z bardziej uważnym prześwietlaniem bagażu podręcznego. Tutaj z butelką wody tak łatwo się nie przejdzie. 

Ceny w sklepach na hali odlotów są dość wysokie. Np. za 250 ml wody zapłaciłam 1,50 EUR i za małą czekoladę "Ritter Sport" 2,50 EUR, większa była już po 4 EUR. Niestety w Terminalu A, z którego wylatywaliśmy jest mało miejsc siedzących, bo większość zajmują sklepy.

Kiedy wylądowaliśmy nikt nie wiedział (łącznie z Panem w informacji :)), gdzie znajduje się przystanek linii 54, z którego miałyśmy dojechać do naszego hotelu. Po wyjściu na zewnątrz widziałyśmy tylko długą kolejkę ludzi oczekujących na taksówki i drugą taką samą, do autokaru jadącego na dworzec kolejowy Bologna Centrale. W końcu same zaczęłyśmy szukać (chyba jedynego miejscowego) autobusu, który odjeżdżał z lotniska. 

Z lotniska do centrum miasta dojedziemy m.in:

- autobusem "Aerobus", który w cenie 5 EUR zawiezie nas do głównego dworca kolejowego. Uwaga na długie kolejki! Ludzi oczekujących na przystanku jest naprawdę sporo!

- autobusem miejskim nr. 81 i 91 z przystanku Birra oddalonego od lotniska o ok. 1,2 km.

- autobusem miejskim nr. 54, którym dojedziemy na zachodnie obrzeża Bolonii. Schemat przejazdu znajdziemy TUTAJ. Autobus kursuje co godzinę i odjeżdża z przystanku, który zaznaczyłam na mapce poniżej. Bilet na 75 minut kupiłyśmy w automacie za 1,50 EUR. 


Po lewej chmury nad (jakimś) miastem w Austrii, a po prawej widok na włoską miejscowość Schio





3. Transport - jak poruszać się po Bolonii 


Bolonia jest bardzo dobrze skomunikowana, autobusy odjeżdżają co parę minut. Jeżeli mamy nocleg na obrzeżach miasta, to nie będzie większego problemu z dojazdem do centrum.


Dojazd do centrum z zachodniej i północno-zachodniej części miasta

Nasz hotel znajdował się ok. 6 km od centrum, więc korzystałyśmy z komunikacji miejskiej. Jeżeli będziecie mieli nocleg na północny zachód (blisko lotniska), to do centralnej Bolonii bez problemu dojedziecie np. linią 13, której większość przystanków ciągnie się przez ulicę via Emilia Ponente. Bilet można kupić w automacie, w autobusie za 1,50 EUR (ważny przez 75 min). Z naszego hotelu dojazd zajmował ok. 25 min.


Czerwoną pinezką zaznaczyłam położenie naszego hotelu, a niebieską strzałką główną ulicę via Emilia Ponente, z której odjeżdżają autobusy do centrum Bolonii 

Centrum Bolonii 

Ścisłe centrum Bolonii (czyli okolice Piazza Maggiore) jest tak piękne, że nie polecam korzystania z autobusów. Większość zabytków, miejsc wartych odwiedzenia znajduje się w niewielkich odległościach od siebie. Spokojnym spacerem jesteśmy w stanie zobaczyć naprawdę dużo w ciągu jednego dnia. 


Dojazd z centrum Bolonii do Bologna Centrale 

Jeżeli z centrum Bolonii chcemy dojechać do Bologna Centrale (głównego dworca kolejowego), to polecam albo przejść się na pieszo (od Piazza Maggiore to ok. 1,5 km drogi), albo podjechać autobusem linii 25 z przystanku "Rizzoli".


4. Noclegi w Bolonii 

Noclegi w Bolonii nie należą do najtańszych. W centrum miasta ceny zaczynają się od około 500 zł za osobę za 3 noce. Poniżej parę przykładów (najtańszych) obiektów na termin 14-17.08.2017.



Patrząc nieco dalej od centrum, hotele, apartamenty, pensjonaty są zdecydowanie tańsze. Np. na ten sam termin tj. 14-17.08.2017 r. cena za obiekty oddalone o ok. 2-5 km z bardzo dobrą opinią i wliczonym w cenę śniadaniem wynoszą 528 zł za 2 osoby lub 591 zł za 2 osoby.



My nocleg wzięłyśmy na obrzeżach, nie tylko że względu na cenę, ale na bliskość lotniska i stadionu, na którym miał się odbyć koncert.

Za 3 noce w **** hotelu "Amadeus" ze śniadaniem zapłaciłyśmy 340 zł za osobę. Obiekt oddalony jest od centrum o ok. 6 km. Pokoje są duże, klimatyzowane i dobrze wyposażone (jest m.in lodówka, ale zabrakło żelazka ;)). Często zdarza się, że hotele podając w opisie "zapewniamy zestaw kosmetyków" dają nam półcentymetrowe mydełko i jednorazową saszetkę z płynem do kąpieli. Spotkałam się z tym wielokrotnie. Tutaj miłe zaskoczenie! Dostałyśmy taki naprawdę porządny "zestaw kosmetyków" (m.in szczoteczka do zębów, pasta do zębów, płyn do kąpieli, szampon do włosów, gąbka do czyszczenia butów, chusteczki, igła, nitka i mydło).

Śniadania w formie szwedzkiego stołu z  dużym wyborem produktów. Najwięcej było rogali i ciast, więc przeważało typowe włoskie śniadanie "na słodko" ;), a o warzywach mogłam pomarzyć. Tak czy inaczej, zdecydowanie polecam ten obiekt. Można zarezerwować go TUTAJ

Hotel "Amadeus" w Bolonii

5. Co warto zobaczyć w Bolonii?

Nie wyznaczyłyśmy sobie konkretnych punktów, które musimy zobaczyć. Cała centralna część Bolonii jest naprawdę zjawiskowa i wystarczy przechodzić z placu na plac, z uliczki do uliczki, pod arkadami, by wtopić się w uroki tego miasta. 

Wymienię najciekawsze (moim zdaniem) miejsca, w których byłyśmy i też te, które mogłyśmy zobaczyć, ale nie zdążyłyśmy. Jak to bywa na większości (na pewno moich) wyjazdów, zawsze zabraknie na coś czasu ;).

Piazza Maggiore - najważniejszy plac Bolonii znajdujący się w samym centrum miasta. Jest jednym z największych placów we Włoszech, na którym znajdują się m.in: bazylika San Petronio i Palazzo Comunale (lub d'Accursio). Podczas naszego pobytu na placu odbywał się festiwal filmowy.

Po prawej bazylika San Petronio


Palazzo Comunale lub d'Accursio


Piazza Nettuno z Fontanną Neptuna - Piazza Nettuno łączy się z Piazza Maggiore. Stoi na nim jeden z najbardziej znanych symboli Bolonii. Pomnik został wykonany z brązu, przedstawia Neptuna i 4 nimfy symbolizujące 4 największe rzeki świata: Ganges, Nil, Amazonię i Dunaj. Niestety trafiłyśmy na mały "remont", więc nie prezentuje się on za dobrze. Zrobiłam natomiast zdjęcie pomnika z plakatu na lotnisku (zawsze to jakaś pamiątka ;)). 

Ciekawostka 

Nie za bardzo zajmuję się opisywaniem na tej stronie historii pomników, budynków itd., ale dla Fontanny Neptuna zrobię wyjątek. Jego historia jest bardzo ciekawa ;).
Jean de Boulogne di Douai zwany też Giambologna, który wyrzeźbił pomnik, chciał zrobić Neptunowi większe genitalia, ale kościół się na to nie zgodził. Na placu obok fontanny jedna z płyt jest czarna. Jeżeli spojrzymy na posąg stojąc na niej, to genitalia (przez palec Neptuna) będą wydawać się... większe ;). 
Trójząb Neptuna zainspirował znaną na całym świecie firmę Maserati, który jest jej znakiem rozpoznawczym. 




Dwie wieże (Towers of Bologna) - również znajdują się w samym centrum Bolonii (tuż obok Piazza Maggiore i Piazza Nettuno) na środku Piazza Ravegnana. Najwyższa z nich ma prawie 90 m, a druga 47 m wysokości. Na tę wyższą można za opłatą ok. 3 EUR wejść na samą górę i podziwiać panoramę Bolonii.



Kościół Santi Bartolomeo e Gaetano - śliczny kościół z (zieloną?) (niebieską?) kopułą i wieżą zegarową, znajduje się parę kroków za Towers of Bologna.



Zabytki/miejsca, które również warto wziąć pod uwagę:

- Bazylika di Santo Stefano,
- Santuario di Santa Maria della Vita,
- Porta Saragozza,
- Statue of Luigi Galvani,
- via dell'Indipendenza - idealna na zakupy ;),
- La Piccola Venezia.


Więcej zdjęć z Bolonii...











4 komentarze

Obsługiwane przez usługę Blogger.