Neapol i okolice, część 2




6. Transport

Jak poruszać się po Neapolu? 

Najlepiej piechotą :), ale możemy oczywiście skorzystać z dostępnych środków transportu. Z góry odradzam wypożyczania samochodu bądź skutera. We Włoszech światła zielone i żółte oznaczają "jedź śmiało", a czerwone "jedź śmiało ewentualnie rozejrzyj się". Nie ciężko o stłuczkę, co widać po stanie tutejszych samochodów. Najszybszymi sposobami na przemieszczanie się są:

Metro 

W Neapolu mamy 2 linie metra. Linia nr 1 koloru żółtego i linia nr 6 koloru niebieskiego. Plan metra znajdziemy na każdym przystanku. Bilet na 1 przejazd kosztuje 1 EUR, a 90-minutowy 1,50 EUR. Ceny i taryfy przejazdów mogą ulec zmianie. Mapę połączeń w powiększeniu znajdziecie TUTAJ.


(źródło: http://www.napoliunplugged.com/naples-consolidated-metro-map)



Szybka kolej podmiejska-Circiumvesuviana

Circiumvesuviana to koleje, jak sama nazwa wskazuje jeżdżące na około Wezuwiusza. Działają prawie jak metro - niekiedy ciężko wcisnąć się do środka, bo tłumy zaczynają napierać już na przystanku. Bilety nabędziemy w kasach na dworcu głównym Napoli Centrale. Jest to świetna opcja dla osób chcących odwiedzić miasta w pobliżu. Szybką koleją dostaniemy się m.in do Pompejów i Sorrento. Bilet, a w sumie 2 bilety na przejazdy Neapol-Sorrento-Neapol kosztowały 7,20 EUR. Ciężko ocenić po zaledwie paru przejazdach, czy pociągi są punktualne. Nie przytrafiło nam się jakieś większe opóźnienie, wszystko było na czas - o dziwo! W sezonie, a dokładniej w sierpniu odjeżdżały co parędziesiąt minut. 
Nie liczmy na luksusy. Wagony nie są w za ciekawym stanie, a kiedy pociąg przyspiesza, mamy wrażenie, jakby miał się za chwilę rozsypać. Cóż, trzeba przyznać, że ma to swój urok ;). Mapę połączeń w powiększeniu znajdziecie TUTAJ.



(źródło: http://www.sitabus.it/en/circumvesuviana-timetables-and-rates/)




Bilet na przejazd Neapol-Sorrento-Neapol


Autobusy turystyczne

Możemy skorzystać z autobusów turystycznych "CitySightseeing", które obwożą turystów po trzech różnych trasach, zatrzymując się przy najpopularniejszych atrakcjach. Koszt to około 10 EUR od osoby (za jedną trasę). Nie korzystałam z tego typu transportu w żadnym mieście Europy, ale muszę przyznać, że widuję je bardzo często. Mimo wszystko, jest to jakiś sposób na zwiedzanie. Bilety najlepiej nabyć będąc już na miejscu m.in na lotnisku, w Punkcie Informacji Turystycznej na dworcu głównym.


Przeprawy promowe z Neapolu

Port morski w Neapolu jest drugim, co do wielkości portem przeładunkowym w kraju. Działa w nim paru przewoźników oferujących przeprawy morskie do różnych miast i na wyspy m.in: Procida, Ischia, Capri, Sorrento, Palermo, Cagliari, Pozzuoli, Casamicciola. My korzystaliśmy z usług "Caremar", z którym płynęliśmy na Procide i Capri. Oficjalną stronę przewoźnika i rozkłady znajdziecie TUTAJ.


Port w Neapolu

Moja rada 
 
Nie kupujcie biletów na prom przez Internet, zwłaszcza przez polskie strony. Możecie przepłacić 100-krotnie. Przed wyjazdem do Neapolu sprawdzaliśmy ceny biletów na polskiej stronie na prom do Capri. W dwie strony sprzedawali je za 100 EUR! Ok. Środek sezonu, ale bez przesady! Nawet teraz w lutym, kiedy Neapolu nie oblegają tak wielkie tłumy turystów, bilet na prom w dwie strony Neapol-Capri-Neapol, czy Capri-Sorrento-Capri kosztuje przeszło 160 zł!





Cena uzależniona jest także od przewoźnika, ale jeżeli chcemy popłynąć możliwie jak najniższym kosztem, to polecam kupić bilety w kasach przy porcie. 

Za bilet Neapol-Capri-Neapol zapłaciliśmy ok. 30 EUR od osoby
Za bilet Neapol-Procida-Neapol zapłaciliśmy ok. 21 EUR od osoby 

Informację o tym, którym morskim przewoźnikiem wyjdzie nam podróżować najtaniej możemy uzyskać w punkcie kasowym, ale również od miejscowych. Włosi zawsze chętnie służą pomocą :).

Pociągiem z Neapolu

Ze stacji Napoli Centrale bez problemu dojedziemy do większych miast takich jak: Rzym, Florencja, Mediolan, Wenecja. Polecam korzystać z przewoźnika Trenitalia. Ma stosunkowo dobre ceny biletów. Podczas pobytu w Neapolu jeden dzień przeznaczyliśmy na Rzym. Trochę nie po drodze, ale obowiązkowy ;). Bilet w dwie strony na dworzec główny w Rzymie, czyli Roma Termini kosztował powyżej 50 EUR. Zaczęliśmy kombinować, żeby wyszło trochę taniej. Ostatecznie za trasę Napoli Centrale-Roma Tiburtina i z powrotem Roma Termini-Napoli Centrale zapłaciliśmy 38 EUR od osoby. Z Roma Tiburtina do Roma Termini dojechaliśmy w parę minut metrem w cenie 1,50 EUR. 





7. Plaże w Neapolu?

Powiem szczerze, że naprawdę dużo naszukałam się w Internecie informacji na ten temat. Niestety, kiedy wpiszemy w Google hasła typu: "Neapol plaża", "plaża w Neapolu" wyskoczy nam dużo ładnych zdjęć ukazujących morskie wybrzeża, złocisty piasek i tak dalej. Problem polega na tym, że 3/4 tych zdjęć nie pochodzi z Neapolu, a z okolicznych miast. 

Sam Neapol nie jest dobrym miejscem na plażowanie. Większą część wybrzeża (jak nie całość) zajmuje port. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy żadnego miejsca do kąpieli. Idąc wzdłuż brzegu  dostrzeżemy sporo osób szukających nad wodą wolnego skrawka. Czasami miałam wrażenie, że kładą się z tymi ręcznikami, gdzie popadnie. Chociażby przy Castel dell'Ovo, ludzie masowo wylegują się na kamieniach. 

Najciekawszym i polecanym miejscem jest "Bagno Elena" na via Posillipo. Słowo "Bagno" nie oznacza oczywiście w j.włoskim tego samego, co w j. polskim ;). "Bagno" to m.in "kąpielisko". Znajduje się tam wąska plaża, w pobliżu restauracja i dodatkowa atrakcja w postaci widoku na Wezuwiusza. Wstęp płaty ok. 7 EUR za osobę za cały dzień. Na miejscu dostępne są także leżaki.  

Bagno Elena na mapie Neapolu



Więcej zdjęć z Neapolu...




8. Wyspy w okolicy Neapolu 



Sam Neapol nie sprzyja plażowaniu, więc robić? Można popłynąć na którąś z wysp w Zatoce Neapolitańskiej: Procide, Ischie albo Capri. W punkcie szóstym wspomniałam, że z tych trzech zaliczyliśmy dwie: Procidę i Capri. Podałam także koszty przepłynięcia promem.

Port w Neapolu

 
Widok na Zamek Sant'Elmo




Z góry przepraszam za amatorską treść filmów. Kręcąc je nie myślałam o tym, że będą udostępnione publicznie - nie przykładałam się za bardzo :). Mimo to zachęcam do obejrzenia.






  CAPRI 


Cenione wśród bogatych i sławnych Capri uchodzi za wyspę bardzo drogą. Zapełniona luksusowymi hotelami jest jednym z najpopularniejszych kurortów na świecie. Wyspa jest niewielka, liczy około 10 km² i ma tylko 2 miasta: Capri i Anacapri. Można znaleźć w Internecie dużo informacji o gwiazdach cumujących swoje jachty w tutejszym porcie. To jedno z ulubionych miejsc m.in Beyonce, która pojawiła się na wyspie tego samego lata, co my ;). 

"Capri to najbardziej ekskluzywne miejsce w Europie"

"To obowiązkowy przystanek dla znanych i bogatych"

"Ceny noclegów są tutaj kosmiczne"


Takie przykładowe opisy napotkamy w przewodnikach i na stronach internetowych. Co do pierwszego cytatu nie mam zdania, bo nie byłam we wszystkich "najekskluzywniejszych" miejscach Europy, ale nie zgodzę się z drugim i trzecim. Nie posiadam milionów na koncie, a spędziłam tam cały dzień nie zaciągając przy tym kredytu.


Czy Capri jest tylko dla bogatych? 

Nie trzeba być nie wiadomo jak bogatym, żeby spędzić na Capri chociaż tydzień :). Na stronie Booking.com w terminie 14-20 sierpnia  (zakres dat wybrałam losowo, ale pamiętajmy, że to sam środek sezonu!) dostaniemy pensjonat za około 1500 zł od osoby za 6 nocy ze śniadaniami (ok. 1400 zł od osoby, jeżeli posiadamy na Booking konto GENIUS). Pensjonaty zostały ocenione na 9/3 i 9,6/10, co oznacza, że użytkownicy, którzy zarezerwowali w nich noclegi są bardzo, ale to bardzo zadowoleni :).



Poniżej obiekty dla bardziej wymagających ;)


Naszą przygodę na Capri zaczęliśmy w porcie Marina Grande, do którego przypłynęliśmy z Neapolu. W samym środku sezonu przewijają się tłumy turystów czekający na przystankach promowych, czy posiłkujący się w pobliskich restauracjach. W centralnej części portu znajdziemy dużo ofert skierowanych do odwiedzających: rejs statkiem dookoła wyspy. przejazd kolejką linową na Piazza Umberto I (najpopularniejszy plac na wyspie). W którymś z punktów sprzedażowych (niestety dokładnie nie pamiętam) można dostać za darmo mapkę całej wyspy. Z pewnością przyda się tym, którzy chcą Capri obejść na pieszo. 

Nie mieliśmy konkretnego planu zwiedzania. Od portu szliśmy cały czas przed siebie wąskimi uliczkami prowadzącymi coraz wyżej i wyżej w głąb wyspy. Dojście na górę zajęło nam trochę czasu przez ciągłe fotografowanie każdego napotkanego muru, czy roślinki ;). 




Szliśmy tak cały czas przed siebie i jakimś cudem dotarliśmy na Piazza Umberto I. Jest to najpopularniejszy plac na Capri, od którego odchodzi ulica Vittorio Emanuele, a następnie via Camerelle z najbardziej luksusowymi markami świata: Chanel, Armani, Moschino, Dolce&Gabbana, Louis Vuitton...


Wstąpiliśmy do niewielkiego marketu, w którym za dużą porcję panini z serem i szynką zapłaciliśmy 3,50 EUR, a za wodę 0,50 EUR. Po drodze na plażę w większym już markecie zaopatrzyliśmy się w owoce, jogurty i również coś do picia. Tutaj ceny także nie były kosmiczne, a dlaczego o tym wspominam? Capri mając opinię wyspy luksusowej, niekiedy opisywane jest w sposób zniechęcający ludzi do odwiedzenia ze względu na wysokie koszty, jakie trzeba tu ponieść. Uważam, że ceny podstawowych produktów są porównywalne do tych w Neapolu, czyli normalne, niezawyżone :).


Plaże na Capri



Na powyższej mapce zaznaczyłam 5 plaż. Najpopularniejsze to: Marina Grande i Marina Piccola. Ze względu na coraz mniejszą ilość czasu wybraliśmy Marina Grande - plażę położoną tuż obok portu, z którego mieliśmy za parę godzin wrócić do naszego kochanego Napoli.


Potencjalny cichy złodziej ;)

Plaża nie jest duża, ale bardzo przytulna. Niektórzy mieli ze sobą przenośne głośniki, z których leciała nastrojowa, wakacyjna muzyka. Nieopodal schodów, którymi można zejść na plażę znajduje się płatna 1 EUR toaleta oraz miejsce, gdzie można wziąć prysznic (koszt 2 EUR). Restauracje i puby są w zasięgu ręki. Naprawdę polecam i zachęcam do spędzenia na tej plaży przynajmniej paru godzin. Jest to bardzo wygodna opcja dla osób, które muszą wrócić promem np. tak jak my do Neapolu, a nie chcą oddalać się od portu. 

Restauracje i pamiątki 

Niestety na ten temat nie mam aż tak wielu informacji. Jak już wcześniej wspomniałam, Capri jest jedną z najbardziej luksusowych wysp, ale nie oznacza to, że wszystko musi być takie drogie. Obiad zjedliśmy w miłym miejscu tuż przy porcie. Za jedno risotto zapłaciłam 7 EUR, a za spaghetti bolognese 6 EUR.

Wszelkiego rodzaju pamiątki: magnesy, pocztówki, figurki, breloczki, likiery, czy inne alkohole nabędziemy w przyzwoitych cenach. Np. magnes w Neapolu kosztuje 3 EUR, magnes na Capri 3,50 EUR. Jest trochę drożej, ale jest to kwestia niekiedy paru centów. 


Najciekawsze atrakcje na Capri  

Niestety sami nie zdążyliśmy zobaczyć nawet połowy, ale kto wie może kiedyś ;)

- Green Grotta, 
- Grotta Azzurra, 
- Gardens of Augustus, 
- I Faraglioni,
- Piazza Umberto I,
- via Camerrelle,
- via Krupp.


Jeszcze kilka zdjęć z tej magicznej wyspy, która moim zdaniem zasługuje na te wszystkie pochwały, ochy i achy. Jest przepiękna!



 PROCIDA


To niewielka wyspa o powierzchni 4 km² położona zaledwie 3 km od stałego lądu. Nie jest tak popularnym kierunkiem, jak jej sąsiadka Ischia, ale warto ją odwiedzić!

W drodze do kas biletowych w porcie w Neapolu zastanawialiśmy się, jaki obrać kierunek: Ischia, czy Procida? Padło na Procidę bez konkretnego powodu.

Za bilety na prom na trasie Neapol-Procida-Neapol zapłaciliśmy ok. 20 EUR na osobę.

Spędziliśmy na wyspie jeden dzień. Przypłynęliśmy tu nastawieni głównie na plażowanie-nicnierobienie ;). Miała być to forma odpoczynku po poprzednim intensywnym dniu zwiedzania Neapolu. 

Przed wypłynięciem na wyspę nie zorientowaliśmy się, gdzie jest i jak dostać się na jakąś ładną plażę. Po dotarciu do celu zaczęliśmy wypytywać miejscowych o beach. Niestety nikt nie mówił po angielsku, więc na tamten moment łamanym włoskim zapytaliśmy Dove si trova la spiaggia? Uprzejma starsza Pani pokazała palcem, że za rogiem już widać jedną z nich! Niestety plaża była zatłoczona i niezbyt atrakcyjna. Nie pamiętam jej nazwy, ale znajduje się tuż przy porcie. Cofnęłyśmy się z powrotem i zadaliśmy to samo pytanie kierowcy miejskiego, malutkiego i zapchanego po brzegi ludźmi autobusu. Za 2 EUR obwiózł nas po wyspie, a dzięki uprzejmości miejscowych wiedzieliśmy gdzie wysiąść. Zatrzymaliśmy się w małej rybackiej wiosce o nazwie Chiaiolella, gdzie dosłownie parę metrów od przystanku było już zejście na nasz wymarzony piasek!


Porto di Procida - port, do którego przypłynęliśmy z Neapolu,
Chiaiolella - plaża, na której spędziliśmy większość czasu na wyspie






Ładna, piaszczysta plaża, na której mamy do wyboru: leżenie na własnych ręcznikach bądź wykupienie na cały dzień leżaka i parasola za 10 EUR od osoby. Żeby skorzystać z WC musieliśmy iść z powrotem schodami na górę. Nieopodal znajdziemy też restauracje serwujące m.in: pizze, makarony, owoce morza. 

Maresia Solarium


Maresia Solarium to taki trawiasty balkon, gdzie można zrobić rezerwację leżaków lub kanap. Na terenie znajduję się także basen oraz bar, z którego mogą korzystać tylko osoby z rezerwacją. Dla nas miejsc już nie było...

Słońce zachodziło, więc po całym dniu plażowania musieliśmy wracać do portu. Tu zaczęły się schody. Jak zwykle nie spotkaliśmy nikogo mówiącego po angielsku :). Parę minut zajęło nam zdobycie informacji skąd odjeżdża autobus. Na ulicy widzieliśmy tylko jeden przystanek, z którego wysiadaliśmy, a nie było drugiego w przeciwną stronę. Ostatecznie na tym samym przystanku doczekaliśmy się autobusu odwożącego nas z powrotem do portu. Jechał inaczej niż poprzednio i z tego co zrozumiałam - dookoła wyspy. 

W Porto di Procida za parę euro możemy zjeść dobry obiad. Polecam pizzę z mozzarellą, szynką i pieczonymi ziemniakami - 3 EUR za duży kawałek. Upominki też dostaniemy w przyzwoitych cenach. 




Procida jest mała, ale ludzi było sporo (pewnie przez to, że mieliśmy sam środek sezonu). Na pytanie Co warto tu zwiedzić? Odpowiem - wyspę samą w sobie. 

Wskazówka 


Procida głównie kojarzy się z poniższym obrazem...


(źródło: https://v.wpimg.pl)


Nie jest to zdjęcie mojego autorstwa, a całość zdaje się być bardzo mocno podkoloryzowana. Ktoś użył za mocnego filtra ;). Mimo wszystko, widok robi wrażenie, dlatego warto się tutaj wybrać! Do tego portu nie przypływają promy z Neapolu. Znajduje się on po drugiej stronie, a nazywa się "Marina della Corricella".



2 komentarze

Obsługiwane przez usługę Blogger.