Malta, część 3



10. Miasta i atrakcje 


Mdina i Rabat

Być na Malcie i nie zobaczyć tych dwóch uroczych miast jest niemalże grzechem :). Nie tylko mnie, ale także moich znajomych zauroczyły te (prawie jak wyciągnięte z planu filmowego) miejsca. Skąd ten zachwyt? 

Mdinę nazywa się także „Miastem Ciszy” ze względu na spokój panujący między ulicami. Dawna stolica Malty została wzniesiona na szczycie wzgórza i otoczona potężnymi murami obronnymi. Całość przecina duża ilość wąskich uliczek. 


Wejście do Mdiny prowadzi przez bramę miejską znajdującą się przy ogrodach od strony Rabatu. Odwiedzając Mdine po raz drugi, weszliśmy do miasta bocznym wejściem parę metrów dalej od bramy głównej. Po przejściu przez nią, znajdziemy się na niewielkim placu Saint Publius. Wszystkie budynki są w piaskowym kolorze, dzięki temu, kiedy pogoda nie za bardzo nam dopisała, miasto nie zdawało się być, aż tak ponure.




Mdina jest naprawdę mała. Idąc przed siebie z pewnością prędzej, czy później dojdziemy na Plac św. Pawła. Warto zatrzymać się na chwilę i rozejrzeć wokół. Jeżdżące dorożki dodatkowo napawają to miejsce magicznym klimatem.

Poniżej film mojego autorstwa z Placu św. Pawła (wrzesień, 2016).



Katedra św. Pawła


Podobnie jak Valletta, Mdina przypomina niewielki labirynt. Nie jest nam potrzebna żadna mapa, ponieważ ciężko się tutaj zgubić. Miasto ma zaledwie 0,9 km! Muszę przyznać, że dwukrotne spacerowanie po niej było bardzo przyjemne ze względu na małą ilość turystów. Pogoda dopisała zdecydowanie w maju, kiedy temp. powietrza wynosiła ok. 23 st. C. We wrześniu było nieco chłodniej i tego dnia wiał bardzo silny, chłodny wiatr.


Mdina - plan miasta

W tle wieża kościoła Karmelitów
    
Restauracji nie ma tu zbyt wielu. Odwiedzając Mdinę dwukrotnie, obiad jedliśmy w tym samym miejscu. Restauracja „Fontanella Tea Garden” - naprawdę polecam! Za średniej wielkości pizzę z tuńczykiem (porcja dla jednej głodnej osoby ;)) zapłaciłam ok 9 EUR. Herbata 2,50 EUR, ciasto np. marchewkowe (bardzo duża porcja) około 3 EUR. Z restauracji możemy podziwiać widok na drugą część wyspy oraz morze. 

Restauracja "Fontanella Tea Garden"

Nie ma dużego wyboru sklepów z pamiątkami. Po przekroczeniu bramy głównej widziałam aż 2. W pierwszym z nich mogliśmy zakupić standardowo: pocztówki, magnesy, figurki, breloczki. W drugim znajdującym się zaraz obok sprzedawano ręcznie malowane, szklane: ozdoby, naczynia, figurki, biżuterię i inne. Ceny w tym sklepie zaczynały się od około 10 EUR.

Sklep z oryginalnymi, ręcznie malowanymi szklanymi pamiątkami



Lista najciekawszych miejsc, zabytków, które z pewnością warto odwiedzić/zobaczyć!

- Mury miejskie,
- Brama Główna,
- Saint Publius,
- Palazzo Vilhena,
- St. Agatha’s Chapel,
- Plac św. Pawła z Katedrą św. Pawła,
- Bastion Square,
- Cathedral Museum.


Bastion Square


Mdine i Rabat ujęłam w jednym punkcie ze względu na położenie. Są dosłownie obok siebie. W czasach Imperium Rzymskiego te dwa miasta tworzyły jedno. Arabowie rozdzielili je fosą, aby umożliwić Mdinie jak najlepszą obronę. Chociaż Rabat pozostaje w cieniu „Miasta Ciszy”, to tu powstała pierwsza szkoła podstawowa na Malcie, pierwsza poczta i oświetlenie uliczne. Cała masa wąskich uliczek, kolorowe maltańskie balkony, różnego rodzaju kwiaty przed domami - to wszystko znajdziemy w Rabacie. 

Rabat


W maju i we wrześniu ruch na ulicy był niewielki. Zdarzyło się, że nie widzieliśmy ani jednej osoby przez dobre parę minut drogi. Można było ze spokojem robić zdjęcia. Nikt nie wchodził nam w kadr, a do fotografowania było naprawdę wiele. 



Ceny w restauracjach były przyzwoite. Udało nam się znaleźć niewielką knajpkę w pobliżu Kościoła św. Pawła, ale nie pamiętam jej nazwy. Średniej wielkości porcja spaghetti kosztowała 5 EUR. W innych restauracjach ceny były podobne, jak w stolicy. Średnio 7 EUR za spaghetti, czy margaritę. Głównie żywiliśmy się pizzą i makaronami, dlatego nie przybliżę cen innych, bardziej wykwintnych dań ;).

Maltańczycy przepadają za nutellą ;). Raczej mało gdzie znajdziemy tego typu ciekawostki, ale wystarczy tam być i odwiedzić parę kawiarenek, cukierni. Nie tylko w Rabacie, ale w całym kraju znajdziemy duże ilości wszelkiego rodzaju ciast, ciasteczek z dodatkiem tego przepysznego kremu. 

Cukiernia obok kościoła św. Pawła 

Traditional Maltese Cannoli - jedna mała porcja kosztowała 2,50 EUR, a brzuch po niej bolał do końca dnia. Grube, smażone ciasto z dodatkiem czekolady musi być bardzo kaloryczne, ale mimo wszystko polecam zjeść przynajmniej raz! Cannoli było dostępne z dwoma rodzajami nadzienia: nutellą i kremem waniliowym. Ja wzięłam oczywiście z nutellą :).

Sklepu z pamiątkami nie widziałam w Rabacie ani jednego.

Lista najciekawszych miejsc, zabytków, które z pewnością warto odwiedzić/zobaczyć!

- Kościół św. Pawła,
- Katakumby św. Agaty

Kościół św. Pawła 

Na spokojne obejście Mdiny i Rabatu potrzebny był nam prawie cały dzień licząc z dojazdem. W maju z Bugibby, to około 1 godzina drogi autobusem, a we wrześniu z Marsaskala około 1,5h w jedną stronę.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.