Castelmola (miasta Sycylii)

 


Są takie miejsca, do których się wraca i Castelmola jest jednym z nich. To niewielkie miasto znajduje się na wschodniej Sycylii, a dokładnie za Taorminą na wysokości 529 m n.p.m. Dlaczego piszę właśnie o Castelmoli? Ponieważ mam nadzieję, że zauroczy Was tak, jak zauroczyła mnie. 😊 Nie znajdziecie tutaj wielu atrakcji, bo to nie o to chodzi. Samo położenie miasta, wspaniały widok na morze i buchającą Etnę wzbudzają zachwyt i dodają temu miejscu magii. 








Z czego słynie Castelmola? 


Wino migdałowe

Zdjęcie powyżej mówi samo za siebie. 😁 Wino! Wino! Wino! Cudowne Vino alla Mandorla, czyli migdałowe zwane także Il Blandanino, to poezja sama w sobie. Może i o gustach się nie dyskutuje, ale jak dla mnie, to najlepsze jakie kiedykolwiek piłam! Jest to rodzaj wina deserowego, które powstało na początku XX wieku i nazwane przez jego twórcę Don Vincenzo Blandano "eliksirem miłości". W tym wysokoprocentowym winie (aż 16%) wyraźnie odczujemy smak migdałów, ale także karmelu, orzechów, jaśminu, pomarańczy i ziół. Powstaje według receptury sprzed ponad stu lat. Po raz pierwszy zostało zaserwowane właśnie przez Dona Vincenzo Blandano w Castelmoli, a dokładnie w pochodzącym z 1907 roku Antico Cafe San Giorgio. To właśnie w tym miejscu możemy napić się lampki tego wspaniałego trunku (ok. 3,50 EUR) lub kupić większą butelkę (750 ml to koszt 10 EUR). Kawiarnię znajdziecie bez problemu na popularnym placu Piazza Sant'Antonio (zdjęcie poniżej). Naprawdę polecam!



Bar Turrisi

Co takiego wyróżnia go od pozostałych, że jest taki popularny? Przede wszystkim inność. Jak często spotykacie miejsca, w których wszystko przypomina męskie przyrodzenia? 😉 Pewnie nie za często, bo takich miejsc po prostu nie ma (albo nie ma zbyt wiele). Bar Turrisi znajduje się na Piazza Duomo. Każdy ma swój światopogląd i dla jednych wizyta tutaj może być zabawą, a dla innych oburzeniem. 😉 Mnie osobiście to miejsce rozśmiesza i nie widzę w nim nic bulwersującego. 😁 Możemy zamówić: wino, likiery, różnego rodzaju drinki, ale także coś do zjedzenia: sałatki, makarony, desery. Nawet jeżeli dla jednych to miejsce pełne kiczu, to jednak jest najbardziej charakterystycznym punktem w Castelmoli. Poniżej przytoczę Wam krótką historię tego miejsca.


"Po zakończeniu II wojny światowej Cavaliere Turrisi wrócił do Castelmoli. Jak nakazywała tamtejsza tradycja, będzie musiał zająć się pracą w polu, tak jak jego ojciec. On jednak miał własne plany. Dom, w którym mieszkał znajdował się w samym centrum Castelmoli. Postanowił przekształcić go w mały sklep i sprzedawał w nim wszystko, co mógł: migdały, wino, sycylijskie marionetki, krzesła itd., każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nie było łatwo. Cavaliere zaczął eksperymentować z wytwarzaniem wina. W tamtych czasach nawet zdobycie pustej szklanej butelki zajmowało około sześciu miesięcy. Aromatyzował wino w celu stworzenia i umieszczenia w jednej butelce wszystkich smaków i zapachów Sycylii. Tak o to powstało popularne wino migdałowe. Pierwotna nazwa baru pochodziła właśnie od migdałów "Taverna del Mandorlo in Fiore". Bar zaczął się rozwijać, turyści przyjeżdżali tutaj głównie na wino. W latach 70-tych XX wieku lokal przejął syn Cavaliere - Peppino. Peppino poślubił Rosę i chcąc uhonorować swoje płodne życie (doczekali się trzech synów w ciągu pięciu lat) postanowili nieco zmienić wystrój baru i "udekorować" go symbolem płodności "la minchia" - penisem, a raczej stertą penisów. Początkowo nowy wygląd baru wzbudzał wiele kontrowersji, jednak z czasem miejscowi zaakceptowali go."


Tekst głównie tłumaczyłam z oficjalnej strony baru, jednak czy tak jak ja widzicie pewną sprzeczność? Punkt wcześniej opisywałam, że wino migdałowe stworzył Don Vincenzo Blandano i do dzisiaj można zakupić je w Antico Cafe San Giorgio w Castelmoli. Z kolei po przeczytaniu historii Baru Turrisi możemy dowiedzieć się, że wino migdałowe zostało stworzone przez Cavaliere Turrisi. Dla rozjaśnienia tej sytuacji szukałam informacji nawet na włoskich stronach, ale nie znalazłam nic. Różnica jest na pewno w nazwie, ponieważ wino stworzone przez Don Vincenzo Blandano znane jest także pod nazwą Il Blandanino, z kolei to stworzone przez Cavaliere Turrisi nazywane jest tylko winem migdałowym. To pierwsze piłam i bardzo polecam, drugiego natomiast nie. Możliwe, że to dwa zupełnie inne wina, jednak kto w końcu oficjalnie stworzył pierwsze migdałowe wino? Na to Wam niestety nie odpowiem. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć pięknego Turrisi. 😁



Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Obsługiwane przez usługę Blogger.