Sycylia: Palermo, Corleone, Cefalù, część 1


Palermo



Moja podróż: 26-29 styczeń 2018 

To moja trzecia podróż na Sycylię, ale pierwsza zimą, Głównie ze względu na pogodę w Polsce, styczeń jest dla mnie najgorszym miesiącem w roku. Mam wtedy ochotę uciec gdzieś, gdzie jest słońce i trochę więcej stopi na plusie. 

Na naszym 4-dniowym wyjeździe zdążyłyśmy zobaczyć trzy miasta, w tym największe (w którym nocowałyśmy), czyli Palermo. To była podróż w biegu, bo czasu nie miałyśmy zbyt wiele. Wszystko zostało dokładnie zaplanowane ;). 


1. Palermo, Corleone, Cefalu w styczniu

Cefalu

Wielką znawczynią w podróżach nie jestem, ale doświadczenie w pakowaniu na krótkie wyjazdy jakieś już mam. Niestety, tym razem nie wpasowałam się w tutejszą pogodę i myślałam, że w styczniu przy 17 st. C ze spokojem będę spacerować w długich spodniach i lekkiej koszuli. Jak widać na zdjęciu u góry - długie spodnie i koszula są, ale nie obyłoby się dodatkowo bez bluzy i puchowej kurtki... 

W styczniu na Sycylii...
Kiedy zaświeci słońce, robi się bardzo przyjemnie - polecam nawet krótki rękawek. Kiedy zawieje chłodny wiatr, lepiej nałożyć na siebie kurtkę (przy okazji okulary). Kiedy zbliża się już wieczór, owińmy się wszystkimi możliwi ubraniami (łącznie z czapką i rękawiczkami). 

Nie szykujcie się na pogodowy szał. Tutaj styczeń jest jak nasz polski kwiecień. Naiwnie spodziewałam się, że będzie jednak trochę cieplej :].

Czy styczeń to dobry miesiąc na Sycylię? 

TAK - 
jeżeli chcemy zwiedzać
NIE - jeżeli chcemy się opalać, kąpać w morzu, pochodzić w klapkach i lekkich sukienkach

Styczeń na Sycylii urzekł mnie tym, że wszędzie jest tak bardzo, bardzo zielono. W drodze do Corleone i Cefalu cały czas mijałyśmy kolorowe pola, piękną roślinność i zachwycałyśmy się niesamowitymi widokami. Co do ilości ludzi - nie ma tłumów. Widziałyśmy trochę zorganizowanych wycieczek (w tym jedna polska), ale chodzenie po każdym z tych trzech miast było naprawdę przyjemne.


2. Przeloty i lotnisko w Palermo


Tutaj niestety nie mamy dużych możliwości. Na tę chwilę bezpośrednio z Polski dolecimy do Palermo Ryanairem z Wrocławia. Ewentualnie polecam jeszcze Berlin-Schönefeld. 

Bilety kupiłyśmy za 215 zł (razem z rezerwacją miejsc w dwie strony) na 2 miesiące przed wylotem. Poleciałyśmy w piątek, a wróciłyśmy w poniedziałek. Taki weekend na Sycylii ;). 

Port lotniczy w Palermo 

Lotnisko małe, ale zadbane i dobrze oznaczone. Należy jednak zwrócić uwagę, że leży ok. 30 km na zachód od Palermo i to nad samym morzem! Co za tym idzie? W połączeniu z górskim krajobrazem widoki przy lądowaniu miałyśmy naprawdę ciekawe, ale dojazd do centrum zajął nam więcej niż parę minut. 

Strefa bezcłowa jest spora. Jeżeli ktoś zapomniał kupić jakichś ciekawych, praktycznych bądź nie, souvenirów, to tutaj na pewno znajdzie coś ciekawego. 

Ceny żywności jak wszędzie w portach, czyli wysokie. W drodze powrotnej trochę na głodnego przyjechałyśmy na lotnisko i musiałyśmy kupić coś do jedzenia. Padło na sporą miskę sałatki z tuńczykiem oraz bułkę z salami, za co łącznie zapłaciłyśmy 13 EUR (sałatka 8 EUR, bułka 5 EUR). Wszystko podzieliłyśmy na trzy części (więc i koszty się zmniejszyły ;)). Dodatkowo za 1,5l wody dałyśmy 1,5 EUR.

Lądowanie nad Sycylią



3. Transport

Jak dostać się z lotniska do centrum Palermo?


Mamy parę możliwości przejazdu z Aeroporto di Palermo do centrum. My wybrałyśmy przejazd autobusem Prestia e Comande, który dowiezie nas na Palermo Centrale, czyli dworzec główny. Bilety kupimy w kasie po lewej stronie tuż przy wyjściu z terminala. Przejazd dla 1 osoby kosztuje 6 EUR, a podróż trwa ok. 50 minut. Autobusy odjeżdżają średnio co 30 minut i przyjeżdżają w miarę punktualnie (zarówno w jedną, jak i w drugą stronę nie miałyśmy żadnego opóźnienia). 

Niech Was nie zdziwi, że nawet przy sporym ograniczeniu kierowca pędzi 100 km/h ;). W południowych Włoszech jest to na porządku dziennym. 

Jak dostać się z Palermo do Corleone ?


Musiałam się trochę nagłówkować, żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie. Pomijając osoby, które poruszają się po Sycylii samochodem, dotarcie do Corleone nie jest wcale takie oczywiste i proste. 

Na szczęście kolejny raz nie zawiódł nas przewoźnik AST (Azienda Siciliana Trasporti). którego rozkład znajdziemy pod tym linkiem.
 

Znalezienie przewoźnika to jedno, ale schody zaczęły się w momencie szukania przystanku, z którego miałybyśmy wyruszyć. Z pomocą Internetu i Google Maps dotarłam do dwóch z nich. 

A) Palermo Centrale 


Szarą pinezką zaznaczyłam przystanek, na którym zatrzymuje się autobus jadący do Corleone. Bilety możemy kupić po drugiej stronie, na dworcu centralnym (Stazione Centrale). Za przejazdy w dwie strony zapłaciłyśmy 8,50 EUR na osobę. 


B) Via Ernesto Basile

Na początku nie wiedziałyśmy, że autobus zatrzymuje się na Palermo Centrale (chociaż mogło wydawać się to oczywiste). Zrobiłyśmy 3,5 km na pieszo, żeby dostać się na ulicę via Ernesto Basile, o której powiedział nam właściciel pensjonatu. Kiedy tam dotarłyśmy, nadal nie wiedziałyśmy, gdzie dokładnie znajduje się przystanek.

Bilety kupiłyśmy na via Brasa (na przeciwko Stazione di Palazzo Reale-Orleas) w sklepie zaznaczonym na zdjęciu niżej, a dokładnie po drugiej stronie znajduje się przystanek. 

Uwaga!

Ten sam przystanek, na którym wysadzi nas autobus w Corleone jest także przystankiem powrotnym. Nie szukajcie innego. 


Czarną strzałką zaznaczyłam miejsce, w którym kupimy bilety.
Zieloną strzałką zaznaczyłam przystanek, z którego odjeżdża autobus do Corleone 

Bilet na przejazd w dwie strony do Corleone i wspomniany już wyżej przystanek


Jak dostać się z Palermo do Cefalu ?


Cefalu oddalone jest od Palermo o przeszło 70 km. Jak dostać się szybko, przyjemnie i w miarę tanio? Zdecydowanie polecam przejazd pociągiem Trenitalii (rozkład jazdy i ceny znajdziemy pod tym linkiem). Za bilety w dwie strony zapłaciłyśmy 10,20 EUR od osoby, a podróż trwała ok 50 minut. 

Osobiście uwielbiam jeździć pociągami, a tym bardziej we Włoszech, Można dzięki temu wiele zobaczyć. W drodze z Palermo do Cefalu, po prawej stronie widzimy góry, a po lewej morze z wyłaniającymi się kolejno urokliwymi miasteczkami. 


Uwaga!

Przed odjazdem pociągu bilet musimy skasować w specjalnym automacie (znajdziemy ich sporo na dworcu). Jeżeli nie zrobimy tego - będzie on nieważny. Dotyczy to wszystkich połączeń Trenitalia. 


4. Noclegi

Szukanie noclegów, to jeden z moich ulubionych etapów podczas planowania podróży ;). Znalezienie czegoś niedrogiego i ładnego w centrum Palermo nie było trudne. Za 3 noce w pensjonacie B&B "Liola" (ze śniadaniem wliczonym w cenę) zapłaciłyśmy 41 EUR,  czyli ok. 174 zł od osoby. Bardzo ładne miejsce i przesympatyczny właściciel! Lokalizacja obiektu jest również znakomita, zaledwie 400 m od Teatr Massimo. 
Powyższy obiekt możecie zarezerwować TUTAJ.

Pamiętajcie, że kiedy w rezerwacji widnieje opcja "śniadanie wliczone w cenę", to dobrze przeczytajcie opis obiektu i opinie gości. W 3/4 przypadkach możemy spodziewać się typowego włoskiego śniadania, czyli na słodko: ciasteczka, rogaliki z czekoladą, soki owocowe. Osoby nie mogące i nie lubiące spożywać dużej ilości cukru nie będą z takiego posiłku zadowolone. 

Oczywiście nie wszystkie hotele, pensjonaty oferują tylko i wyłącznie sweet breakfast. Warto przeczytać na stronie obiektu co wchodzi w skład wyposażenia pokoju, kuchni, żeby móc samemu przyrządzić sobie posiłek. Czasami czajnik i mikrofalówka w zupełności wystarczą ;). 


2 komentarze

  1. Uwielbiam z Tobą podróżować! Nasze podróże są zawsze pełne emocji :) czas wykorzystujemy na 100% chociażby odpoczywając na plaży ;)Palermo było niesamowite, byłyśmy zaskoczone jego pięknem :) Nie mogę już się doczekać kolejnych podróży <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Tobą też:):* jeszcze wiele wspólnych wypraw przed nami:)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.