Malta, część 1




Moja podróż: 16-20 maj oraz 26-30 wrzesień 2016


Malta to moja druga miłość zaraz po Italii. Kocham ten kraj za: pogodę, architekturę, bogatą historię, ludzi, za tę południową mentalność. Malta jest niewielką wyspą o powierzchni 264 km² leżącą na Morzu Śródziemnym. W skład całego archipelagu wchodzą: Malta, Gozo (powierzchnia 67 km²), Comino (powierzchnia 2,7 km²) oraz inne, małe, mniej znane wysepki, na których jednak nie będą się tutaj skupiać.
 

Maltę odwiedziłam dwa razy w ciągu jednego roku: w maju i we wrześniu 2016.  Dlaczego akurat w takich terminach? Jakoś tak wyszło. Nie planowałam tego na długo przed, ale dzięki temu jestem w stanie przybliżyć Wam, jak wygląda pobyt na wyspie przed sezonem oraz już prawie na jego końcu.


1. Dla kogo jest Malta?   

Na Malcie każdy znajdzie coś dla siebie: miłośnicy plażowania, zwiedzania, nurkowania, przyrody. Jest to idealne miejsce na wypoczynek, oderwanie się od codziennej rzeczywistości. Można wybrać się tu z rodziną, grupą przyjaciół, czy chociażby samemu, aby poznać uroki tego małego kraju. Jak już wcześniej wspomniałam, jest to stosunkowo nieduża wyspa mająca jednak wiele do zaoferowania.
 
Golden Bay

2. O jakiej porze roku najlepiej wybrać się na wyspę?

Wszystko zależy od tego, jaki jest nasz cel podróży. Dla miłośników zwiedzania, jak najbardziej polecam okres poza sezonem tj. od października do połowy maja. Natomiast dla tych, którzy stawiają na plażowanie najlepszy będzie okres od czerwca do końca września. Moja pierwsza podróż na Maltę, która miała miejsce w połowie maja zdecydowanie nie była dobrą porą na leżakowanie. Woda w morzu była tak zimna, że mało kto odważył się do niej wejść (woda w hotelowym basenie również ;)). Nie można powiedzieć, że było gorąco - raczej bardzo ciepło, ale wieczorem już nieco chłodniej. Musieliśmy nałożyć cieplejsze ubrania: kurtka i długie spodnie. 

Na Malcie często wieje silny wiatr i to głównie on sprawia, że temperatura na wyspie wydaje się być nieco niższa niż jest w rzeczywistości. Wrzesień to doskonały okres na bierny wypoczynek pod warunkiem, że nie zaskoczy nas ulewa. Plażowanie i zwiedzanie, jak najbardziej na tak m.in. z powodu nagrzanego już morza i mniejszej ilości turystów. Wrześniowe wieczory były bardzo przyjemne bez konieczności nakładania na siebie grubszych rzeczy. 

Zarówno w maju jak i we wrześniu nie ma tłumów turystów. Jesteśmy w stanie zrobić sobie ładne zdjęcie bez setki ludzi na pierwszym planie ;). Nie trzeba przepychać się pomiędzy sobą na ulicach, a plaże nie są zatłoczone. Niektóre miasta, jak np. Marsaskala na pierwszy rzut oka mogą sprawiać wrażenie opuszczonych. Poniżej zamieszczam średni wykaz temperatur dla stolicy Malty.

(źródłó: http://www.travelplanet.pl/przewodnik/malta/temperatury/)


3. Wymagane dokumenty tożsamości 

Ważny dowód osobisty lub paszport.

Malta należy do Unii Europejskiej oraz państw członkowskich układu z Schengen.


4. Przeloty 

Port Lotniczy Poznań Ławica


Jest parę możliwości lotów z Polski na Maltę (bezpośrednich jak i z przesiadką). Pozwolę sobie skupić się na najtańszych opcjach ;). W zależności od miasta wylotu najkorzystniej wyjdzie nam podróż irlandzką, tanią linią lotniczą Ryanair.
Ryanair lata z Polski na Maltę z następujących miast: Poznań, Wrocław, Gdańsk, Kraków.

Ceny za przelot w obie strony są stosunkowo niskie. Oczywiście dużo zależy od tego na ile czasu przed podróżą dokonamy ich zakupu. W dniu wylotu bilet w jedną stronę może niekiedy osiągnąć cenę 800 zł! Bilety na maj kupiliśmy z 2-miesięcznym wyprzedzeniem za 330 zł za osobę, bezpośrednio przez stronę przewoźnika. Jak na początek sezonu jest to cena do zaakceptowania. Bilety na wrzesień nabyliśmy w połowie sierpnia. Zapłaciliśmy o 50 zł więcej (380 zł za osobę). Jeżeli lecimy na krótko, najlepiej zabrać duży, bezpłatny bagaż podręczny o wadze do 10 kg i maksymalnych wymiarach 55x40x20 cm, do którego możemy także bezpłatnie dołączyć 1 małą torebkę o maksymalnych wymiarach 35x20x20 cm. Minusem podróży tylko z bagażami podręcznymi jest fakt, że nie przewieziemy płynów powyżej 100 ml. Jeżeli z góry planujemy obkupić się na Malcie w wszelkiego rodzaju trunki, to lepiej dokupić bagaż rejestrowany. 

Na Ryanaira mamy dwa rodzaje bagaży rejestrowanych: do 15 kg i 20 kg (Aktualizacja: z końcem 2017 roku zmieniono politykę bagażową. Dostępna jest tylko opcja bagażu do 20 kg).  Ceny za bagaże ulegają zmianie, dlatego przed zakupem należałoby dokładnie zapoznać się z 
cennikiem opłat Ryanair. Zwykle są to ceny w granicach 70-130 zł za 1 bagaż rejestrowany. Z góry odradzam dokupywanie bagażu bezpośrednio na lotnisku, bo możemy słono przepłacić. 

Lot z Poznania na Maltę trwa około 2h 45 min. Widoki z samolotu są zdumiewające! Jak najbardziej polecam siedzieć przy oknie i robić zdjęcia :)!

Etna za chmurami 

Lądowanie nad Maltą


 5. Lotnisko na Malcie - Luqa 

Port lotniczy Malta

Port Lotniczy Malta jest jedynym lotniskiem w kraju. Znajduje się w miejscowości Luqa w południowo-wschodniej części wyspy. Lotnisko posiada tylko 1 terminal, także nie ma obawy, że będziemy w nieskończoność szukać naszej bramki ;). Jest stosunkowo niewielkie i dobrze oznakowane, wystarczy podążać za informacjami znajdującymi się na tablicach. Na terenie lotniska można korzystać z bardzo dobrze działającej bezpłatnej sieci WiFi. Sklepów w strefie bezcłowej jest niewiele. Ceny żywności takie, jak na innych lotniskach np. mała woda ok. 2 EUR, świeże kanapki ok. 4 EUR. Zaraz po wyjściu z lotniska znajdują się taksówki oraz przystanki autobusowe, z których miejskim autobusem dostaniemy się do większości miast na wyspie. 


6. Transport - jak poruszać się po wyspie ?

Można wypożyczyć samochód (pamiętając przy tym, że na Malcie obowiązuje ruch lewostronny!), ale osobiście nie korzystałam z tego rodzaju transportu. Na całej wyspie nie ma kolei, co może wydawać się dla niektórych nieco dziwne, zatem co nam pozostaje? Najbardziej polecam poruszanie się po wyspie autobusami Malta Public Transport. Dojedziemy nimi w niemal każdy zakątek. Minusem jest punktualność, której brakuje zdecydowanej większości linii ;) oraz fakt, że najwięcej autobusów kursuje ze stolicy. Co to oznacza? Przykładowo, żeby dojechać z miejscowości Marsaskala do Golden Bay musimy w pierwszej kolejności pojechać do Valletty, a tam przesiąść się w inny autobus, który zawiezie nas bezpośrednio do celu. Biorąc pod uwagę przesiadki nasz czas podroży znacznie się wydłuża. Aktualne rozkłady jazdy autobusów znajdziemy na stronie Malta Public Transport.


Bilety i karty na autobus:

Mamy parę możliwości:

Pojedynczy bilet na 1 przejazd do 2h: (możemy przesiadać się z autobusu do autobusu w czasie 2h) w cenach: sezon zimowy - 1,50 EUR, sezon letni (który trwa od połowy czerwca do połowy października) - 2 EUR, a przejazd nocą 3 EUR.

Karta 7-dniowa z nielimitowaną ilością przejazdów: dla dorosłych - 21 EUR oraz dla dzieci - 15 EUR. Czas zaczyna naliczać nam się od momentu pierwszego odbicia karty u kierowcy.

Karta na 12 przejazdów: 1 przejazd trwa 2h i w tym przypadku również możemy przesiadać się dowolną ilość razy w ciągu 2h, aby nadal liczył nam się pierwszy przejazd.

Bilety i karty bez problemu możemy nabyć na lotnisku w Punkcie Informacji Turystycznej.
   

Wybierając się w podróż na 5 dni i biorąc pod uwagę, że będziemy nastawieni głównie na zwiedzanie (czyli często się przemieszczać) ze spokojem starczy nam karta na 12 przejazdów w cenie 15 EUR. Opuszczając wyspę mieliśmy nadal niewykorzystane około 3 przejazdy. Karta z przejazdami jest ważna przez rok od momentu pierwszego odbicia. Jeżeli jesteśmy w stanie policzyć ile razy będziemy korzystać z transportu, to wtedy najłatwiej podjąć nam decyzję, czy opłaca się kupowanie pojedynczych biletów, czy jednej z kart.


Dlaczego polecam korzystanie z publicznych autobusów?  

- korzystna cena

- możliwość dotarcia w niemal każdy zakątek wyspy

- komfort - autobusy są nowoczesne, bardzo wygodne oraz klimatyzowane

- możliwość zobaczenia wielu pięknych miejsc podczas jazdy
 

7. Noclegi

Cena noclegu uzależniona jest od wielu czynników. W maju za 4 noce w *** hotelu ze śniadaniem zapłaciliśmy ok. 310 zł za osobę. Hotel nazywa się "Topaz" i znajduje się w miejscowości Bugibba ,na północy kraju. We wrześniu na 4 noce również wybraliśmy *** hotel ze śniadaniem we wschodniej części kraju w miejscowości Marsaskala ok. 435 zł a osobę. Należy też pamiętać, że w każdym hotelu dodatkowo przy meldunku płaci się podatek miejski (chyba, że takowy jest wliczony w cenę noclegu). Są to niewielkie kwoty od około 0,50 EUR do 3 EUR od osoby za noc. Na Malcie znajdziemy różnego rodzaju obiekty noclegowe m.in. hotele, hostele, prywatne apartamenty, wille, pensjonaty. Maltańskie *** różnią się nieco od naszych polskich. Porównując, moim zdaniem hotel *** na Malcie odpowiada naszemu *. Najlepiej sugerować się opiniami użytkowników, jak i zwracać uwagę na zdjęcia obiektu. W zależności od tego, co chcemy robić na wyspie powinniśmy szczególną uwagę zwrócić na lokalizację obiektu. 


Hotel *** "Topaz" w miejscowości Bugibba - polecam ten hotel osobom, które nie są zbyt wymagające ;). W pokojach (które są dość duże i czyste) znajdziemy najpotrzebniejsze rzeczy codziennego użytku. Dodatkowo na wyposażeniu mieliśmy sejf i lodówkę. Większość pokoi ma balkony, ale niestety nie każdy może sobie na nie zasłużyć ;). Znajome, które były z nami w tej podroży, płacąc taką samą cenę co my, dostały pokój z dostępem do balkonu. My musieliśmy zadowolić się niedużym oknem ;). Śniadania były bardzo dobre, podawane w formie szwedzkiego stołu. Szeroki wybór produktów. W maju woda w basenie była jeszcze nienagrzana i niektórzy nie odważyli się do niej wejść ;). Obsługa hotelu uprzejma i służąca pomocą. Hotel zlokalizowany jest na spokojnej ulicy, na której znajdziemy wiele innych obiektów noclegowych. Do najbliższego przystanku autobusowego mieliśmy ok. 10 min drogi i tyle samo do "centrum" miasta. Niedaleko hotelu znajdują się małe sklepy z podstawową żywnością. Powyższy obiekt można zarezerwować TUTAJ. 

Hotel Topaz, Bugibba
 
Hotel *** "Cerviola" w miejscowości Marsaskala - w tym hotelu mamy do wyboru 2 standardy pokoi. Z góry nie polecam wykupywania noclegów w tańszym standardzie, któremu nie dałabym nawet *. Pokoje bardzo małe z niskim sufitem. Okno z widokiem na... mur. Pościel i narzuta niestety nie były za czyste. W naszym pokoju większość wyposażenia była zepsuta: ;) suszarka, kran, spłuczka, gniazdka... w sumie nawet już nie miało co się więcej zepsuć. Działały TV i lodówka! Śniadania dobre, ale ubogie w formie szwedzkiego stołu. Obsługa hotelu (zwłaszcza starszy Pan w recepcji) była bardzo sympatyczna. Niestety pod wpływem załamania widokiem pokoju nie zrobiłam żadnych zdjęć. Można je obejrzeć na stronie hotelu. 


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.